Warszawski sen o pracy

oferty pracy w Warszawie

W II kwartale 2017 bezrobocie w Warszawie wyniosło 2,5%. Jest to najniższy poziom bezrobocia rejestrowanego w Polsce. Rynek pracy w stolicy jest duży, aczkolwiek dość specyficzny. Konkurencja jest bardzo duża w wielu dziedzinach. Jednak są pewne zawody, które o pracę martwić się kompletnie nie muszą.

Paradoksy

Warszawa przyciąga wielu młodych ludzi, którzy szukają pracy rozwojowej i dobrze płatnej w wielu różnorodnych branżach. Swoją przygodę z pracą większość z nich rozpoczyna już na etapie kształcenia wyższego. Pracują oni zarówno w gastronomii, jak i na etatach w korporacjach. O ile oferty pracy dosłownie zalewają internet, często znalezienie odpowiedniego kandydata do pracy trwa bardzo długo i kończy się fiaskiem. Kandydaci bowiem mają swoje wymagania. Nie zadowoli ich już pensja rzędu wielkości średniej, czy byle karta sportowa. Chcą czegoś więcej i znają swoją wartość. Jeszcze w 2015 roku na ofertę pracy przypadało 8 osób. Dziś czasami wskaźnik jest na poziomie 0.

Zarobki

Kierownicy wyższego szczebla w dużych firmach oraz korporacjach, zwłaszcza tych z zagranicznym kapitałem zarabiają średnio miesięcznie kilka tysięcy złotych. W tak dużych firmach pracownik administracyjny np. Office Manager może liczyć na zarobek rzędu nawet 8000 brutto. Najlepiej zarabiającą grupą są specjaliści IT, zwłaszcza z doświadczeniem i znajomością języków programowania. Wyspecjalizowani księgowi ze znajomością języków obcych, finansiści, czy HR-owcy także mogą zarobić średnio 10 000 zł brutto. Recepcjonistka, czy asystentka prezesa zarabia średnio od 3 do 5 tysięcy brutto.

Zawody nadwyżkowe

Istnieją nawet w Warszawie pewne grupy zawodowe, w których znalezienie pracy jest praktycznie niemożliwe. Aktualnie można do nich zaliczyć: specjalistów technologii żywności i żywienia, specjaliści administracji publicznej, ekonomiści, pedagodzy, filozofowie, historycy, politolodzy, kulturoznawcy.

Zawody deficytowe

Z kolei są także grupy zawodowe, które w obecnym kształcie rynku, na brak pracy narzekać nie będą. Wśród nich są: kierowcy autobusów, kucharze, pielęgniarki, fryzjerzy, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, spawacze. Tak wynika z danych Powiatowego Urzędy Pracy.

Napisz komentarz